showtime

Showtime! Czyli parę słów o prezentacji


showtime

Umiejętność prezentacji przydaje się wszędzie. W każdej branży. To, co robimy, często nie ma żadnego znaczenia, póki odpowiednio tego nie zaprezentujemy. Możemy nawet nie być świadomi tego, ale każdy z nas jest prezenterem przez większość czasu, czy to sprzedając swój pomysł, czy robiąc pierwsze wrażenie.

Jakiś czas temu, pracując nad prezentacją do szkoły, zastanawiałem się co zrobić, aby nie była ona jak zdecydowana większość, czyli nudna. Zastosowałem kilka marnych pomysłów, aż później przypadkiem natknąłem się na książkę, która sprawiła, że od jednego występu nie mogłem doczekać się następnego. Jest to książka  Carmine’a Gallo: „Steve Jobs: sztuka prezentacji. Jak świetnie wypaść przed każdą publicznością” i polecam ją każdemu, kto chce pewnie poczuć się na scenie. W tym artykule podzielę się z Wami najważniejszymi wskazówkami z tej książki.

To Ty jesteś prezentacją

Wiele osób zapomina, że programy typu Prezi lub PowerPoint to tylko narzędzia. Myślą, że wszystko jest w porządku, gdy pozwalają kiepsko przygotowanym (lub za bardzo widowiskowo) slajdom na bycie na pierwszym planie. Dlatego weźmy sobie do serca fakt, że prawdziwa prezentacja powinna byćplanowana na długo przed uruchomieniem programu komputerowego. Spiszmy wszystkie nasze pomysły gdzieś na kartce, uwzględniając nagłówki slajdów, główne myśli (najlepiej, jeśli są trzy, maks cztery), które chcemy przekazać, analogie, osoby towarzyszące, filmy i rekwizyty. Postarajmy się urozmaicić pokaz jak tylko się da, pamiętając, że to my jesteśmy na pierwszym planie, a w gruncie rzeczy wszystko mogłoby się odbyć bez PowerPointa.

 

Ta jedna jedyna myśl…   

Warto również zadać sobie pytanie, co w mojej prezentacji jest najważniejsze i co chcielibyśmy, aby ludzie zapamiętali. Na tej jednej najważniejszej rzeczy skoncentrujmy się i sprawmy, aby była ona przekazana w sposób najlepszy, a zarazem najprostszy. Mówmy „językiem korzyści”, powtarzając tę rzecz przynajmniej dwa razy, unikając zbędnego żargonu.

Bądź zaangażowany

Możesz prezentować najlepszą, najbardziej funkcjonalną rzecz na świecie. Możesz zapowiadać rewolucję. Jeśli nie pokażesz publiczności swojego emocjonalnego zaangażowania, mało kto zwróci na Ciebie uwagę. Zadeklaruj, że cieszysz się na występ, możliwość opowiedzenia o swoim pomyśle. Mów o wszystkim „językiem korzyści” odpowiadając na nieme pytanie „jaki problem rozwiązuję?” lub „Co tak naprawdę sprzedaję?”. Pokaż swoją prawdziwą pasję do tego, o czym mówisz.

Krótko i zwięźle

Doradzając Ci spisanie nagłówków slajdów, nie żartowałem. Bardzo często to one mają największe znaczenie (poza samym Tobą oczywiście). Słusznie docenił to Twitter, zabraniając wiadomościom umieszczanym na swojej stronie być dłuższymi niż 140 znaków. Jeśli Twitter odniósł sukces, to my też możemy. Dlatego zadbaj o nagłówki, które staną się sloganami dla Twojego pomysłu. A jeśli masz okazję, powtarzaj je w rozmowach i stosuj je jako swój marketing.

Stwórz dla siebie zagrożenie

W każdym dobrym filmie akcji jest obecny czarny charakter. Czemu zatem nie wprowadzić go do naszej narracji podczas prezentacji? Zróbmy to już na początku, definiując problem. Zadbajmy, aby opis był przejmujący i realistyczny, a następnie…

zostań bohaterem!

Jak już pokażemy ludziom w jak beznadziejnej sytuacji się znajdują, zaprezentujmy im rozwiązanie na miarę Spider-mana przeciw Goblinowi lub np. aplikacji przechowującej Twoje karty lojalnościowe przeciw wypchanemu portfelowi.

Pamiętaj o zasadzie 10 minut

Badania pokazały, że publiczność przestaje słuchać po 10 minutach. To znaczy, że albo zmieścisz się w 10 minutach z ciekawą opowieścią, albo zaczniesz pokazywać sztuczki, które sprawią, że nikt nie oderwie wzroku ze sceny. Jedną z tych sztuczek jest pokazanie materiału wideo, więc jeśli do dzisiaj zastanawiałeś się, kiedy go pokazać, to już wiesz, że powinieneś to zrobić w jedenastej minucie. Inną sztuczką może być zaproszenie przyjaciela na scenę, który powie parę słów za Ciebie. Możliwości jest mnóstwo, czy to pokażesz prototyp swojego nowego wynalazku, czy wyciągniesz kogoś z publiczności na scenę w celu zaśpiewania „Show must go on” zespołu Queen. Pamiętając o regule dziesięciu minut, nasze wystąpienie będzie znacznie inaczej postrzegane przez innych. Ciekawiej 🙂

To tyle na dziś, ale to nie koniec. Następne wskazówki już niebawem o tym samym tytule. Udanych prezentacji, frajdy i pewności siebie! 🙂   

Fot. https://www.ethos3.com/wp-content/uploads/2015/12/story-presentation.jpg