Moje własne case study: Jak osiągać swoje cele? Jak zmotywować się do pracy?


Masz problem z motywacją? Nie chce Ci się czegoś zrobić? Nie masz planu? Ja też tak kiedyś miałem. Czułem, że błądzę w życiu jak dziecko we mgle. Jeżeli nie przeczytasz tego postu, to stracisz bardzo wiele. Zobacz, jak ułożyłem swoje życie i skorzystaj z tego. To może pomóc nie tylko Tobie. Możesz to wykorzystać również w zarządzaniu swoim zespołem.

Kiedyś znajdowałem setki wymówek: nie chcę, nie mam motywacji, zrobię to później, jestem śpiący, miałem ciężki dzień. I tak codziennie, uciekało mi życie. Stworzyłem więc wojownika ninja, który walczy z tymi potworami. Tym wojownikiem jest idealna wizja przyszłości i proces zbliżania się do niej. Codziennie realizuję swoje cele, osiągam sukcesy i wygrywam dni i tygodnie. Czuję, że coraz bardziej wykorzystuję moje życie, zamiast je tracić.

Ostrzegam jednak:

  • Nie zawsze jest różowo. Zazwyczaj trzeba zacisnąć zęby, być wytrwałym i zdyscyplinowanym (szczególnie, jeżeli postanawiasz wstawać rano).
  • Jesteś szczęśliwszy i radośniejszy, bo posuwasz się do przodu i to w dobrym kierunku.
  • Mój system jest dosyć zaawansowany. Możesz uznać, że żyję jak robot. Masz pewnie rację. Jestem jednak szczęśliwym robotem 🙂

Mój system stworzyłem głównie na podstawie:

Cele życiowe — po co żyjesz?

Moim pierwszym krokiem było zastanowienie się, czego ja chcę od życia. Jaki jest idealny stan, który chciałbym osiągnąć. Zacząłem od wizji końca. Zadałem sobie bardzo proste pytanie: po co chcę żyć? Dlaczego nie odbiorę sobie życia już teraz? Po co chcę pracować, starać się, rozwijać?

I teraz już wiem. Odpowiedź jest bardzo ogólna. Chcę w pełni wykorzystać mój potencjał. Chcę osiągnąć i posiadać to, co mogę zdobyć. A potem dodałem do tego jeszcze trochę ambicji i marzeń. Nie zastanawiałem się, czy to jest realne. Wybrałem coś, co mnie porusza. Coś, co daje mi kopa i ożywia.

Wizję końca i marzenia przekułem potem w cele do osiągnięcia. W tym kroku można skorzystać z jakichś metod dzielących życie na obszary. Ja wybrałem do tego Koło życia.

Pozwoliło mi to zobaczyć elementy, które składają się na życie i świadomie zdecydować, w które z nich chcę się bardziej, a w które mniej zaangażować.

Określając cele, ubierałem je w pozytywne sformułowania, np. jestem zdrowy. Dodawałem też wersje negatywne: jeżeli nie będę zdrowy, to wcześniej umrę.

Cele życiowe weryfikuję raz w roku.

Podsumowując:

Stworzyłem wizję swojego idealnego życia. Zastanowiłem się, z jakich elementów się składa. Odpowiedziałem sobie na pytanie, dlaczego na tych elementach mi zależy i po co ich potrzebuję. Rezultatem jest lista celów, które chcę osiągnąć w swoim życiu. A najważniejszym produktem tego kroku jest motywacja do pracy i życia:

Chcę optymalnie wykorzystać moje życie, potencjał, umiejętności, wiedzę, zdolności, czas, energię i środowisko, w jakim się znajduję.

Cele roczne

Najtrudniejszym etapem było określenie celów rocznych. Cała reszta to już błahostka.

Wziąłem tabelę i wpisałem w pierwszej kolumnie wszystkie moje życiowe cele. Następnie w pierwszym wierszy w kolejnych kolumnach wpisałem kolejne lata: 2019, 2020, 2021, 2022, 2024, 2025. Na tym roku skończyłem. Można oczywiście dodać kolejne lata, ale ja nie widziałem sensu w rozważaniu tak długiej perspektywy tak szczegółowo. Następnie rozważyłem, kiedy chcę osiągnąć dany cel. Nie wszystkie cele chcę osiągnąć w tym roku. Niektóre przypisałem kolejnym latom.

Na sam koniec wpisałem w kolumnę 2019 obecny stan dla wszystkich celów (w sposób mierzalny, np. ważę 75 kg) oraz w kolumnie 2020 dodałem wartości, które chcę osiągnąć (np. ważę 70 kg). Pierwsze podejście do tego arkusza nie było dla mnie łatwe. Trwało kilka dni. Kilka celów przesunąłem na później, kilka usunąłem, trochę dodałem. Praca z nimi była stosunkowo dynamiczna. Przed rozpoczęciem ich osiągania, chciałem dobrze zastanowić się, czy chcę je na pewno osiągnąć, kiedy chcę to zrobić, czy one się wzajemnie nie wykluczają, etc. Chciałem, aby wpisane tutaj cele były naprawdę dla mnie ważne. Nie chciałem, aby po 2 miesiącach prac związanych z osiąganiem danego celu, zdecydowałbym, że nie ma sensu go realizować. Oczywiście, że nie należy za wszelką cenę robić wszystko, ale zbyt wczesne odpuszczanie, to też nie jest dobre podejście.

Cele roczne weryfikuję co pół roku. Określam je raz w roku.

Cele miesięczne

Wspomnianą wcześniej tabelę stworzyłem w Excelu. W planowaniu miesięcznym dodałem 12 kolumn między rokiem 2019 a 2020. Określają one wszystkie miesiące z roku 2020. W tych kolumnach wpisywałem kamienie milowe w drodze do osiągnięcia celu rocznego. Np. cel na maj: ważę 73 kg. W kolumnach z miesiącami nie znalazły się tylko cele, ale również działania do podjęcia. Wiele komórek zostawało pustych, np. rozpoczęcie nauki tańca zaplanowałem na połowę roku, więc we wcześniej komórkach w wierszu dla tego celu jest pusto.

Planując rok, starałem się uwzględnić efekt skupienia i zaplanować go tak, aby np. przez jeden miesiąc skupiać się na blogu, a w drugim skupiać się na programowaniu.

Comiesięczne weryfikuje co dwa tygodnie. Sprawdzam, czy idę w dobrym kierunku, czy cel jest nadal aktualny, czy zbliżam się do wyznaczonego celu oraz jakie mam trudności i jak je mogę wyeliminować. Co miesiąc planuję najbliższy miesiąc dokładniej. Wtedy też wprowadzam konkretne zadania do Asany.

Cele tygodniowe

Cele tygodniowe ustalam głównie na kartce. Stworzyłem arkusz:

Najpierw sprawdzam w Excelu z celami miesięcznymi, co mam do osiągnięcia w tym miesiącu, a następnie na kartkę przenoszę cele, które chcę osiągnąć w tym miesiącu. Nie powinno ich być zbyt wiele. To oczywiście zależy od Ciebie, ile poświęcisz na nie czasu. Każdy tydzień to kilka pracujących dni i kilka wolnych. Ja staram się pracować przez wszystkie dni (w niedziele pracuję krócej). Staram się w każdym tygodniu zrobić coś, co trwale poprawi moje życie (np. zamieniłeś się z żoną jednym obowiązkiem z obszaru sprzątania – ja nie robię czegoś, czego nie lubiłem i moja żona tak samo :)).

Na dole kartki mam pola, które wypełniam przez cały tydzień:

  • Przemyślenia – tutaj wpisuje moje spostrzeżenia.
  • Nauczone – tutaj wpisuje rzeczy, których nauczyłem się w tym tygodniu (o ile nie wpisałem tego gdzieś indziej).
  • Błędy – tutaj wpisuje jakie błędy popełniłem oraz jak można się przed nimi uchronić w przyszłości.
  • Nagroda – tutaj wpisuję nagrodę za wygranie tygodnia.
  • W przyszłości – tutaj wpisuję rzeczy, które będę chciał kiedyś osiągnąć.

Raz w tygodniu robię podsumowanie tygodnia i przeglądam tę kartkę. Sprawdzam, czy udało mi się wygrać, przetwarzam treści z powyższych pól oraz planuję następny tydzień. Zastanawiam się, czy wybrana droga, zbliża mnie do ustalonych celów, dlaczego czegoś nie zrobiłem i czy mógłbym zrobić coś lepiej.

Excela z tymi celami tygodniowymi możecie znaleźć tutaj: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1odNMv_VUIr96JBB-zEDbBR8R4xa1mnCUpRpHbdc5eWQ/edit?usp=sharing.

. Zrobiliśmy nasz pierwszy kurs online! Zapraszamy do kursu: Wykres Gantta w Excelu - https://www.subscribepage.com/gantwexcelu

Co to znaczy wygrywam?

Traktuję swoje życie jako grę. Stawiam hipotezy: czy dzisiaj dam radę osiągnąć założone cele. Jeżeli tak, to wygrywam dzień. Jeżeli wygram 6 z 7 dni w danym tygodniu, to wygrywam tydzień. Wygrywam i zdobywam nagrody. A co jeżeli przegram? Cóż, nie zdobędę nagrody, ale będę miał dobry powód, aby zastanowić się, dlaczego nie wygrałem. Porażki motywują mnie do uczenia się na własnych błędach. Wiecie dlaczego? Ponieważ uwielbiam wygrywać i nagrody są naprawdę atrakcyjne 😀

Cele dzienne – zadania

Mając już wybrane cele na ten tydzień, określam cele na każdy dzień. Każdy tygodniowy cel może wiązać się z kilkoma dziennymi celami. Określam zadania, pamiętając o:

  • MSD – Minimalna Skuteczna Dawka – optymalny sposób osiągnięcia celu ze względu na koszty (np. doprowadzenie wody do wrzenia wymaga podgrzania jej do 100 stopni Celsjusza. Podgrzanie jej bardziej to marnotrawstwo zasobów. Ja jestem leniwy i nie lubię tracić mojej energii i czasu, jeśli nie muszę).
  • Zasada Pareto – 20% działań przynosi 80% efektów. Zastanawiam się: czy wystarczy mi 80% efektu oraz jakie działania dadzą mi właśnie te 80%.
  • Najpierw najważniejsze – zakreślam cele, które są najważniejsze. Jeżeli mam zrealizować tylko jeden cel, to który z nich jest najważniejszy? Jeżeli mam zrealizować tylko dwa cele, to które? Pozwala to robić najpierw najważniejsze rzeczy.
  • Zasada 5 sukcesów – staram się, aby każdy dzień miał 5 zadań. Niektóre z nich mogą być proste. Wszystkie razem nie powinny zająć dłużej niż 4 godziny. Muszą być dla mnie istotne. Dobrze byłoby, jeżeli każdego dnia robiłbym zadanie z każdego z trzech obszarów: portfel duchowy, portfel finansowy, portfel zdrowotny. Realizowanie w miarę mało czasochłonnych zadań, ale najważniejszych każdego dnia, ma na celu wyrobienie w sobie nawyku codziennego zwyciężania i istotnego posuwania się do przodu w mojej życiowej podróży.

Proces – jak idę przez życie

  1. Planowanie życia – stworzyłem idealną wizję swojego życia. Określiłem, co chcę osiągnąć, co jest dla mnie ważne, i przede wszystkim: dlaczego chcę żyć! Co roku weryfikuje te rzeczy.
  2. Planowanie roku – co rok tworzę plan na najbliższy rok i podsumowuję mijający. Co trzy miesiące weryfikuje, czy moje plany są dobre, a cele aktualne.
  3. Planowanie miesięczne – co miesiąc planuję kolejny miesiąc i podsumowuję mijający.
  4. Planowanie tygodnia – co tydzień planuję nowy tydzień, podsumowuję mijający. Co dwa tygodnie weryfikuję, czy idę zgodnie z planem.
  5. Planowanie dnia – co tydzień planuję swoje dni, a codziennie weryfikuję i poprawiam te plany.
  6. Realizacja – pracę wykonuję… codziennie!

Osiąganie moich celów to codzienna mała praca. Jestem jak mrówka dźwigająca mały kamyczek i budująca z niego duże mrowisko 🙂

Na koniec

  • Znalazłem swoje: po co żyć.
  • Mobilizuje mnie wizja końca.
  • Pracuję regularnie, trenuję dyscyplinę pracy oraz regularnego zwyciężania.
  • Codziennie zbliżam się do moich celów.
  • Gram w grę – stawiam hipotezy i sprawdzam je. Testuję moje pomysły i się uczę oraz zdobywam nagrody.
  • Analizuję porażki oraz zwycięstwa.
  • Staram się robić rzeczy najważniejsze.
  • Czerpię radość z osiągania sukcesów oraz samej pracy.
  • Zmieniam rutynowe zadania w nawyki.

Najważniejsze

Odpowiedź sobie na pytanie: co chce osiągnąć w swoim życiu i po co.

Codziennie przypominaj sobie odpowiedź na powyższe pytanie, zastanawiaj się, co musisz dzisiaj zrobić, a czego nie, aby to osiągnąć. A potem zrób to. Nic więcej nie potrzeba.

Źródła:

  • https://zenjaskiniowca.pl/tag/5-zwyciestw-dziennie/
  • https://www.google.com/search?q=ko%C5%82o+%C5%BCycia
  • https://trzypoziomy.pl/

Zdjęcia:

  • Źródło obrazka głównego: https://www.pexels.com/photo/photo-of-man-holding-a-book-927022/
  • https://www.pexels.com/photo/man-in-red-crew-neck-sweatshirt-photography-941693/
  • https://www.pexels.com/photo/black-and-white-sport-fight-boxer-3797/
  • https://www.pexels.com/photo/man-walking-near-body-of-water-1466852/
  • https://www.pexels.com/photo/man-wearing-black-cap-with-eyes-closed-under-cloudy-sky-810775/

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: