Zrobiliśmy nasz pierwszy kurs online! Zapraszamy do kursu: Wykres Gantta w Excelu - https://www.subscribepage.io/gantwexcelu
A gdyby tak w końcu coś skończyć, zamiast zaczynać wciąż nowe rzeczy, nowe projekty i nowe zadania? Moja lista celów nie ma końca. Regularnie ją przycinam, porządkuję i zmniejszam. Ona jednak ciągle rośnie. Ile celów z tej listy osiągnąłem? Niewiele, ponieważ ciągle przeskakuje między nimi. Pora w końcu coś osiągnąć, coś skończy, coś zrobić! Przeczytałem ostatnio książkę: Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś.
Książka Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś! porusza właśnie ten temat: jak zacząć kończyć i przestać ciągle zaczynać. Autor daje nam kilka technik. Książkę czyta się bardzo szybko i z łatwością. Ma dużą i przejrzystą czcionkę, nie jest za długa oraz ma życiowe przykłady. Sprawdzi się głównie u osób, które po godzinach rozwijają swoją pasję oraz chcą osiągnąć cele w życiu prywatnym. Poleciłbym jednak inne książki osobom starającym się poprawić swoją sytuację w pracy.
Najważniejszym Twoim postanowieniem po skończeniu tej książki powinno być:
Skończ to w końcu i bądź z tego super szczęśliwy. Pokochaj kończyć swoje zadania i projekty!
Zrobiliśmy nasz pierwszy kurs online! Zapraszamy do kursu: Wykres Gantta w Excelu - https://www.subscribepage.io/gantwexcelu
Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś – Wspólny wróg
Zapewne zauważyliście już, że najłatwiej jest kierować ludzkie działania poprzez znalezienie wspólnego wroga, np. USA walczą z terroryzmem, PiS z PO, firmy ze swoimi konkurentami. Taką też filozofię obrał autor i jako wspólnego wroga określił… perfekcjonizm. Tak, zdaniem autora to perfekcjonizm jest głównym wrogiem osiągania celów. Oto przykłady perfekcjonizmu, które Cię hamują:
- Ten tekst jest za słaby, muszę go poprawić.
- Ten obraz ma tutaj źle dobrany kolor.
- Brzydko wyszedłem na tym filmiku.
I właśnie takie myśli sprawiają, że… ciągle poprawiasz, ciągle pracujesz, nie posuwasz się do przodu i nic nie osiągasz. Im większe skupienie na doskonałości, tym większe prawdopodobieństwo nieukończenia projektu.
Dlaczego? Czy naprawdę nic nie chcesz osiągnąć? Pójdźże wreszcie po rozum do głowy i zacznij kończyć swoje projekty, aby świętować sukcesy. Jesteś z pewnością osobą ambitną i zdolną, jedyne czego Ci potrzeba, to ukierunkowanie się na kończeniu! To takie proste. Chwila i zrobione!
Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś – Niedoskonałe dni
Masz pewnie cele, które wymagają regularnie coś robić, np. chcesz codziennie rano wstawać, codziennie napisać 1 stronę A4 swojej pracy magisterskiej, chodzić 3 razy w tygodniu pobiegać. I czasem zapewne Ci się to nie udaje. Co wtedy robisz? Rezygnujesz z celu czy pracujesz nad zwiększeniem swojej skuteczności? Przede wszystkim nie poddawaj się, jeżeli Twój cel jest istotny. Wyciągaj wnioski, ucz się, zmieniaj środowisko, aby było Ci łatwiej i przyj z radością do przodu. Nie rezygnuj, gdy nie idzie Ci doskonale. A nawet załóż, że nie będzie doskonale. Uznaj to za normę i walcz, aby było coraz lepiej.
Dam Ci przykład. Ja mam taki cel: chcę codziennie wstawać o 5:00. Słabo mi to idzie, więc zrobiłem coś takiego:
Czasem mi się udaje, a czasem nie, ale jestem szczęśliwy, że jednak czasami wstaję rano.
A jak mi się nie uda, to zastanawiam się, dlaczego tak się stało. Moje wnioski są takie:
- Miałem ciężką noc — w takie dni jednak lepiej odespać od razu :).
- Poszedłem spać za późno — ustawiam budzik przypominający mi, aby iść już spać i wcześniejszy, aby pójść pod prysznic.
- Miałem trudności z zaśnięciem — piję przed snem ciepłą wodę z miodem i octem jabłkowym.
- Miałem problem ze wstawaniem — wpisuję sobie coś przyjemnego na ranek, aby chętnie wstać, przestawiam budzik daleko od łóżka (aby musieć wstać), piję dużo wody (aby, gdy już wstanę, musieć pójść do łazienki).
A teraz spróbuj Ty sam: ciesz się z małych sukcesów, a porażki wykorzystuj do poprawy (zastanawiaj się, dlaczego się nie udało i dodawaj elementy minimalizujące ponowne wystąpienie takiej porażki).
Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś – Przytnij swoje cele
A może Twój cel jest za ambitny i Cię po prostu przeraża, bo